Gdybyście spytali nas w tym momencie, który dzień podróży był najbardziej wyjątkowy i wyrył największy ślad w naszej pamięci, to byłby to dzień wizyty w niewielkiej wiosce Chamula. Gdzie znajduje się popularny wśród turystów i bardzo ważny dla miejscowej ludności kościół San Juan Chamula. Który przeraża i fascynuje. Który nie daje o sobie zapomnieć.
Gdy jechaliśmy do Meksyku, mieliśmy zaznaczone na naszej trasie kilka punktów absolutnie obowiązkowych. Takich, bez których nasz wyjazd nie byłby kompletny, oznaczonych na planie kilkoma wykrzyknikami (więcej niż jeden to już nie przelewki). Jednym z nich był właśnie Kanion Sumidero. I myślę, że zasługiwał nawet i na 5 wykrzykników. To jeden z naszych ulubionych dni w podróży, gdy widoki całkowicie zrekompensowały nam nieprzespaną noc. I jedyne czego żałujemy to fakt, że nie mogliśmy umyć włosów po nocy w busie, bo mielibyśmy stąd przepiękne zdjęcia. Ponieważ roślinność jest tu wyjątkowa, zwierzęta wspaniałe i sam Kanion zdobywa zaszczytne miejsce w naszym osobistym konkursie na meksykańską fotogeniczność.
Wkraczamy do Puerto Escondido. Miasta, które zwolniło. W którym dni liczy się zachodami słońca, a godzinę wyznacza wzburzona linia brzegowa. Gdzie podstawowym zapachem jest słona bryza oceaniczna, a skóra piecze od bezlitosnego słońca. Miejsca, gdzie na każdym kroku gra latynoska muzyka, a mieszkańcy wszędzie noszą ze sobą uśmiechy. Gdzie surferski klimat przeplata się z tradycyjnymi wartościami, a nomadzi przyjeżdżają na tydzień i zostają na rok, a nawet dłużej. Gdzie wystarczy rzucić klapki na gorący piasek i wskoczyć w ubraniach wprost w wysokie fale, by ochłodzić się w upalny dzień. A następnie spokojnie usiąść na brzegu i posłuchać trzepotu skrzydeł ogromnych pelikanów, popijając ciepłe piwo. Witamy w krainie palm, kokosów i uprzejmości. Bez wszechobecnej komercji, gigantycznych resortów i podlizywania się turystom. Witamy na wybrzeżu Oaxaca, gdzie odkryjecie, co oznacza odpoczynek.
ybierasz się z plecakiem do Meksyku, chciałeś przyoszczędzić (nie tylko pieniądze, ale też ciężar na plecach) i stresujesz się ograniczonym miejscem w bagażu podręcznym? Oto nasza, całkowicie amatorska, lista rzeczy potrzebnych do przeżycia 2 miesięcy (lub tygodni) w tym cudownym kraju. Lista sprawdzi się na typową wycieczkę objazdową, bez zamiaru nocowania we własnych namiotach. Zawiera (prawie) wszystko, co jest potrzebne w podręcznym domu. Oraz informacje o tym, czego byśmy nie zabrali ze sobą następnym razem.
Oaxaca zapamiętamy jako miasto magiczne. Z jednej strony przytłaczające introwertyczne dusze, z drugiej kolorowe i pachnące. Grillowaną kukurydzą, czekoladą, sosem mole oraz milionem rodzajów suszonego chilli ze stoisk na targu. Miasto, w którym jednocześnie panuje całkowity chaos i idealny rytm dobowy.
Mexico City to taki Nowy Jork centralnej Ameryki. Gdzie każdy gdzieś pędzi, każdy czegoś poszukuje. My również przyjechaliśmy tu w poszukiwaniu – przygody, nowej kultury i fantastycznego jedzenia. Odkryliśmy za to ogrom bezinteresownej pomocy, przeraziliśmy się tłumami i zachwyciliśmy wszechstronnością tego miasta. Nasze pierwsze dni w Meksyku były przede wszystkim niesamowitym zaskoczeniem, z każdej możliwej strony.
Ile wydaliśmy podczas 70-dniowej podróży objazdowej po Meksyku, od Mexico City po Jukatan? Ile kosztuje wyjazd do Meksyku i jak zmniejszyć jego koszty?