Dolina Logarska – czy to najpiękniejsza dolina Słowenii?

Farma w alpejskim otoczeniu, napotkana podczas trasy Solcava Panoramic Road.

Kręta asfaltowa droga, otoczona jednymi z najpiękniejszych europejskich szczytów – malowniczymi i surowymi alpami Kamnicko-Sawińskimi. Ogromna polana z intensywnie zieloną trawą, przez którą przebijają się nieśmiało kolorowe kwiaty. Gdzieniegdzie przebiega koń lub kozica, ciesząc oczy turystów. Brzmi jak krajobraz z bajki, prawda? Tym właśnie zasłynęła Dolina Logarska, aby po serii zderzeń oczekiwań z rzeczywistością (całkiem niesłusznie) spaść ze słoweńskiego piedestału najlepszych atrakcji.

To nie jednak będzie kolejny wpis z serii „największe rozczarowanie”, chociaż taki właśnie przydomek Dolina Logarska otrzymała w wielu blogowych wpisach. To właśnie dzięki nim wiedzieliśmy, czego się po tej malowniczej polanie spodziewać i zmniejszyliśmy oczekiwania, które mieliśmy po zobaczeniu wielu cudownych zdjęć na Instagramie. 

Nam zdecydowanie udało nam się dostrzec piękno przyrody w Dolinie Logarskiej oraz po raz kolejny zachwycić Słowenią. Dziś opowiemy, dlaczego naszym zdaniem Dolina Logarska zasługuje na miejsce na liście najpiękniejszych atrakcji tego kraju. Oraz jak zorganizować wyjazd w to miejsce, aby cieszyć się nim bez rozczarowania.

Jak zwiedzać dolinę Logarską ?

Dolina Logarska ciągnie się na ponad 7 km i zwiedzić jej teren można na kilka sposobów – autem, motocyklem, rowerem lub pieszo. Najbardziej popularny jest przejazd samochodem. My właśnie tę opcję wybraliśmy i zdecydowanie polecamy. Pomoże to zaoszczędzić sporo czasu i uniknąć większości zgrzytów, które pojawiają się w kierunku Logarskiej.

Uśmiechająca się do siebie para, opierająca się o płotek przy wejściu do doliny Logarskiej.
Wejście do doliny Logarskiej.

Gdybyśmy jednak mieli cały dzień na zwiedzanie doliny i ochotę na zwykły spacer, chętnie wybralibyśmy się tutaj na trekking. Trzeba jednak przyznać, że jedynie ułamek trasy (dosłownie kilkaset metrów) przedstawia te piękne zielone łąki. Reszta to zwykła ścieżka przez las, poprzecinana niekiedy tablicami informacyjnymi z ciekawostkami na temat parku krajobrazowego. Pieszo cała trasa aż do wodospadu Rinka powinna zająć 2-3 godziny.

Parking przed bramą wjazdową jest bezpłatny. Warto z niego skorzystać na koniec, aby zrobić zdjęcia w najpopularniejszym punkcie doliny.

Popularną opcją jest też przejazd doliny rowerem. Teoretycznie wydaje się to najbardziej optymalne, jednak wypożyczalnia znajduje się dopiero przy hotelu Plesnik, gdzieś w połowie drogi.

Za wjazd do doliny samochodem trzeba zapłacić 7 euro, a motorem 5 euro. Słyszeliśmy jednak, że po godzinie 17:00 bramka z opłatami już nie funkcjonuje (to warto sprawdzić samodzielnie). Piesi oraz rowerzyści mogą zwiedzać atrakcję za darmo.

Dolina Logarska wygląda najlepiej z rana. Po południu słońce zaczyna zachodzić, więc najpopularniejszy punkt doliny skryty jest w cieniu. Warto mieć to na uwadze podczas planowania wycieczki.

Lusterko samochodowe, w którym odbija się dziewczyna robiąca zdjęcie aparatem. W tle dolina Logarska.
Samochodem przez Dolinę Logarską.

Co zobaczyć w dolinie Logarskiej?

Słyszeliśmy wiele negatywnych opinii na temat Logarskiej. Głównie dlatego, że słynny widok na zieloną dolinę usianą kwiatami to dosłownie jedna (no dobra, dwie) konkretna polanka. Którą można w dodatku zobaczyć bez wjeżdżania na teren doliny. Cały te zjawiskowy widok rozciąga się przez kilkaset metrów. A potem? Długo, długo nic. Aż dotrzecie do wodospadu Rinka na samym końcu. Czy jednak faktycznie tak jest?

Dolina Logarska jak z pocztówki, czyli punkty widokowe

Dolina Logarska w Słowenii - panorama na góry, zieloną trawę oraz mały domek.

Chcąc zobaczyć słynny widok z pocztówek, musicie udać się w dwa miejsca. Pierwsze jest zaraz obok parkingu (tam gdzie kapliczka), drugie przy hotelu Plesnik. To tam zrobione są wszystkie te bajkowe zdjęcia, które można zobaczyć w Internecie.

Para przytulająca się i całująca na tle gór - dolina Logarska w Słowenii.

My jednak nie chcieliśmy mieć identycznego zdjęcia, jakich już mnóstwo na Instagramie. Postanowiliśmy więc, że znajdziemy po drodze równie piękne miejsce. Jadąc powoli samochodem trafiliśmy na niewielki potok. Zaraz za nim znajdowała się cudowna polana, pełna żółtych kwiatów. Towarzyszył nam jedynie malutki domek oraz cudowne góry. Wracając mogliśmy jeszcze spotkać starszą parę, która postanowiła schłodzić się w zimnej wodzie. Dziwi nas, że większość turystów zupełnie odpuszcza poszukiwania na własną rękę, po drodze znaleźliśmy conajmniej kilka podobnych miejsc. Polecamy więc uważnie rozglądać się za rozrzuconymi gdzieniegdzie ścieżkami.

W wielu miejscach są tabliczki zakazujące wchodzenia na trawę. Zwróćcie na nie uwagę przez zrobieniem zdjęcia.

Rinka Waterfall – najwyższa kaskada w dolinie

Dolina Logarska nazywana jest czasami doliną wodospadów, na jej terenie znaleźć można ich conajmniej kilka. Obowiązkowym punktem programu zwiedzania Logarskiej jest wodospad Rinka, który spływa swobodnie na około 90 metrów. Aby do niego dotrzeć, trzeba skierować się na sam koniec trasy krajobrazowej, aż do darmowego parkingu, gdzie znajduje się też niewielki sklep z pamiątkami i przekąskami. Stamtąd na górę prowadzi krótki (ok. 10-15 minut), niezbyt wymagający spacer przez las.

Z wodospadu blisko też do popularnego baru Orle Gniazdo, który robi za punkt widokowy. Ponoć można stąd obejrzeć wodospad nawet bez zamawiania napoju. Nas jednak takie rzeczy stresują, a wyjazd był dość budżetowy. Postanowiliśmy więc odpuścić.

Wodospad Slap Rinka w Logarskiej Dolinie w Słowenii.
Wodospad Slap Rinka.

Rinka to zdecydowanie nie jest najpiękniejszy wodospad, jaki można zobaczyć w tej części Świata (przynajmniej latem), jednak sama trasa daje pogląd na piękno otaczającej dolinę przyrody. Szczególnie, jeżeli zdecydujecie się sam wodospad ominąć (nie jest to chyba dla niego najlepszy PR) i iść dalej w górę, aż do ujścia.

Trekking do schroniska Frischaufov dom na Okrešlju.

Trasa nie jest już tak prosta, jak samo podejście do wodospadu. Większą część drogi pokonać trzeba po śliskich kamieniach, jest też dość stromo. Polecamy zaopatrzyć się w buty trekkingowe.

Dziewczyna wędrująca ścieżką w góre wodospadu Slap Rinka w Logarskiej Dolinie w Słowenii.
Wędrówka kamienistą ścieżką w górę wodospadu.

My wybraliśmy się tam dość przypadkowo. Mieliśmy niedosyt spacerów po przeprawach autem, dlatego ruszyliśmy tajemniczą ścieżką dalej, nie wiedząc dokąd ona prowadzi. Trekking zajął nam godzinę w jedną stronę, po czym postanowiliśmy zawrócić. Mieliśmy co prawda sporo wolnego czasu, ale wizja niewiadomej (w końcu jesteśmy w górach i nie wiemy dokąd idziemy, bez jedzenia w dodatku) stresowała nas na tyle, że postanowiliśmy zawrócić, gdy pojawiła się konieczność pokonania stromych kamieni. Gdybyśmy zrobili wcześniej research lub po prostu zaryzykowali, trafilibyśmy na ujście wodospadu, a właściwie do popularnego dość schroniska Frischaufov dom na Okreslju, po kilkunastu dodatkowych minutach marszu. 

Panorama na Alpy Savinijskie ze ścieżki trekingowej w Logarskiej Dolinie w Słowenii.
Panorama na Alpy Savinijskie ze ścieżki trekingowej.

Absolutnie jednak nie żałujemy, bo widok z góry ta trasie i tak jest zjawiskowy. Chociaż przyjechaliśmy tutaj, aby zobaczyć słynną dolinę, same alpy nigdy nie zawodzą, szczególnie w Słowenii. Smutno było jedynie zobaczyć przepiękne zdjęcia, które zrobione były pod schroniskiem na szczycie. Notabene rozwieszone po zejściu ze szlaku.

WracajÄ…c z parkingu warto wybrać siÄ™ w drogÄ™ powrotnÄ… innÄ… trasÄ…, biegnÄ…cÄ… przez hotel Plesnik, gdzie znajduje siÄ™ drugi najpopularniejszy punkt widokowy na dolinÄ™. 

Co jeszcze warto zobaczyć w Dolinie Logarskiej (i okolicach)?

Mając więcej czasu, na pewno wybralibyśmy się na jedną z tras górskich, które zaczynają się w dolinie. Szlak za wodospadem Rinka rozgałęzia się na kilka ścieżek, większość z nich zakłada 3-4 godzinne trekkingi. Nie wiem jak jest z oznakowaniem, prawdopodobnie w nas po prostu uderzyła ślepota i trasy tak naprawdę są oznaczone.

Jeżeli masz więcej czasu na zwiedzanie okolicy, to warto przyjrzeć się tym atrakcjom:

  • Ojstrica – szczyt, z którego zobaczyć można Logarską. Nie jest polecany osobom początkującym, głównie z uwagi na ekspozycję oraz strome ścieżki. Nam nie udało się go odwiedzić, ale na tym blogu znajdziecie sporo informacji na temat szlaku.
  • Robanov kot i Matkov Kot – sąsiednie doliny polodowcowe. Warto je odwiedzić podczas dłuższej wizyty w rejonie lub podczas przejazdu wydłużoną trasą Solcava (o tym poniżej).
  • Wodospad Palenk – wodospad niewiele mniejszy od Rinki, znajdujący się w okolicach hotelu Plesnik.
  • Velika Plenina – przepiękny teren spacerowy, który co prawda nie jest w bezpośredniej okolicy doliny Logarskiej, ale musiałam o nim wspomnieć, bo jest pomijany w większości przewodników. Dojazd zajmuje około godziny, dlatego warto wybrać nocleg pomiędzy dwoma tymi atrakcjami (np. w Luce) i wybrać się tutaj na cały dzień.

Solcava panoramic road

Piękna panorama na zieloną dolinę Logarską, las oraz wysokie góry.

Wracając z Doliny Logarskiej trafiliśmy na tablice informujące o Solcava Panoramic Road, czyli drodze panoramicznej w postaci pętli zaczynającej się w mieście Solcava, oraz mapę, która ukazuje wszystkie znajdujące się na niej atrakcje turystyczne (a jest ich aż kilkanaście). Mieliśmy niemałe wyzwanie ze znalezieniem tych punktów na mapie Google, do tego nie słyszeliśmy o trasie nigdy wcześniej.

Krótki research w internecie wykazał, że nie jest ona przyjazna dla świeżych kierowców. Przejazd biegnie przez pasmo górskie, liczne zakręty oraz szutrowe drogi. Nasze doświadczenie było małe, ale nadzieje pokładaliśmy duże. Dlatego zaznaczyłam na mapie kilka punktów widokowych i ruszyliśmy w las wprost z parkingu pod Logarską, drogą kilkudziesięciu zakrętów. 

Cała trasa ma około 21 km, ale przejazd zajmuje godzinę (chociaż to już zależy od ilości przystanków na zdjęcia). Co ciekawe, nie trafiliśmy w tym czasie na praktycznie żadnych innych turystów, po drodze minęliśmy zaledwie kilka samochodów. Oraz jeden rower, który ledwo toczył się pod górę.

Jakie punkty warto odwiedzić podczas przejazdu?

Izeltniska kmetija Klemensek – farma, którą można odwiedzić, aby zaopatrzyć się w lokalne produkty, np. nabiał. Najlepiej wygląda jednak z góry, niczym jedyny kolorowy punkcik na tle bezkresnej łąki otoczonej górami. Na trasie znajdziecie zatoczkę do zaparkowania samochodu, spokojnie możecie popatrzeć i zrobić zdjęcia. Najlepiej wtedy, gdy kwitną fioletowe kwiaty.

Farma w alpejskim otoczeniu, napotkana podczas trasy Solcava Panoramic Road.
Czy to najładniejsze zdjęcie w tym wpisie?

Lookout Point obok farmy – oznaczony numerkiem 7 na mapie punkt widokowy to całkowicie darmowa platforma, z której dolina Logarska kłania się w całej okazałości. Są tutaj leżaki, a chętni mogą zakupić ser z bezobsługowego automatu.

Drewniane ławki stojące na punkcie widokowym na trasie Solcava Panoramic Road w Słowenii.
Ławki na punkcie widokowym.

/ Większość automatów na trasie przyjmuje tylko monety, warto mieć ze sobą drobne.

The church of the Holy Spirit – uroczy kościół, położony tak pięknie, że ciężko nie zatrzymać się tutaj choćby na chwilę. Można tu wypatrywać też smoków, które są odpowiednikiem wrocławskich krasnali.

Kościół na trasie Solcava Panoramic Road.
Uroczy kościół na wzgórzu.

Najbardziej polecamy jednak zatrzymać auto przy jednej z licznych zatoczek i wejść w las. Byliśmy tam zupełnie sami, a spomiędzy prześwitów drzew odsłaniały się przepiękne góry. Jeden z najpiękniejszych widoków, na jakie trafiliśmy w całej Słowenii. Mielibyśmy stąd cudowne zdjęcia, gdyby nie złapał nas akurat deszcz.

Niektóre zatoczki, szczególnie te z widokiem, wyposażone są w ławki i stoły. Nie mogliśmy odmówić sobie przygotowania obiadu w takim miejscu, a makaron z soczewicą z Biedronki nigdy nie smakował nam bardziej.

Stół z dwoma porcjami makaronu. W tle słoweńskie góry.
Najpyszniejszy makaron na trasie.

Czy warto przejechać Solcava Road?

Po czasie całkowicie zgadzamy się z opiniami, że nie jest to prosta droga. Dosłownie i w przenośni, bo przez ponad godzinę pokonywaliśmy strome zakręty wśród wysokich gór. Trasa była jednak tak piękna, że według nas jest to obowiązkowa atrakcja podczas wyjazdu na Słowenię (a szczególnie podczas odwiedzin doliny Logarskiej). Obfitująca w jedne z najpiękniejszych górskich krajobrazów, jakie widzieliśmy kiedykolwiek. 

Dolina Logarska – informacje praktyczne

Para leżąca na trawie w dolinie Logarskiej.

Jak się dostać do doliny Logarskiej?

Zdecydowanie najłatwiejszą opcją jest przyjazd samochodem. Niestety Słowenia jest krajem, który ciężko zwiedzić bez własnego środka transportu. Dojazd do doliny Logarskiej z Ljubljany zajmuje około 1:30h, z Bledu około 2h. Samochód można wypożyczyć na lotnisku, my przyjechaliśmy autem z Polski. Słyszeliśmy też, że niektóry przyjeżdżają tutaj na jednodniowe wycieczki z pobliskiej Austrii.

Dojazd transportem publicznym jest możliwy, ale bardzo ograniczony. Nie ma też możliwości zakupu biletów online, a część autobusów kursuje jedynie w sezonie. Dojazd z Ljubljany wymaga przesiadki w miejscowości Solcava, Luce lub Celje. Planując dojazd, koniecznie sprawdź drugą część trasy. Autobusy z każdego z tych miejsc odjeżdżają średnio raz dziennie.

Więcej na temat transportu (oraz możliwości przemieszczania się na terenie doliny) można znaleźć na oficjalnej stronie atrakcji.

Noclegi w pobliżu Doliny Logarskiej

My odwiedziliśmy Słowenię z namiotem, rozbijając się na polach campingowych. Spanie na dziko jest tutaj nielegalne i z tego co nam wiadomo dość respektowane (czytaj: karane).

Nasz camping w pobliżu doliny Logarskiej nazywał się Šmica Campground i byliśmy z niego bardzo zadowoleni. Właściciele ciągle doglądali dobytku, mogliśmy rozłożyć się w dowolnym miejscu na sporym terenie, parkując auto zaraz obok namiotu. Łazienki nie były najnowsze, ale pod prysznicem zawsze była ciepła woda i nie musieliśmy czekać na wolne kabiny. W wielu miejscach porozstawiane były stoliki do przygotowania posiłku.

Widok na słoweńskie góry z pola kempingowego Šmica Campground w pobliżu Logarskiej Doliny w Słowenii.
Widok na słoweńskie góry z pola kempingowego.

Najlepsze było jednak położenie campingu wzdłuż rzeki, w której można było się schłodzić w gorący dzień. Idąc jej brzegiem przez około 15 minut mogliśmy też trafić do uroczego miasteczka, w którym były wszystkie podstawowe lokale – sklep spożywczy, piekarnia, restauracja czy bar. Ścieżka okazała się też idealnym miejscem do biegania.

Poza sezonem za noc zapłaciliśmy 20 euro (9 euro za osobę + 1 euro podatek turystyczny). W cenie był Internet, prąd jest dodatkowo płatny. Cena za namiot oraz campera jest taka sama. Nie musieliśmy rezerwować wcześniej miejsc.

Inne opcje noclegowe

Niestety pod względem noclegowym Słowenia nie jest najtańszym krajem do zwiedzania, dlatego ceny za noc w hotelu czy pensjonacie w pobliżu Logarskiej zaczynają się od około 70 euro. Kilka polecanych opcji z tej półki cenowej w miejscowości Luce (brama do doliny Logarskiej):

Z większym budżetem rozważyłabym na pewno nocleg w samym sercu doliny, czyli w słynnym Hotelu Plesnik, który położony jest na najbardziej malowniczej polance w Logarskiej. Cena za noc to około 300 euro. Tańszą alternatywą w dolinie jest Agroturystyka Lenar (około 150 euro ze śniadaniem).

Dolina Logarska – FAQ

Co zabrać ze sobą? 

Buty trekkingowe (jeżeli zamierzasz wybrać się na szlak górski), kurtkę przeciwdeszczową i olejek przeciwsłoneczny latem. Warto mieć też swoje napoje i przekąski, bo sklep na terenie doliny ma zawyżone ceny.

Logarska czy Socza?

Całkiem spontanicznie na koniec pobytu w Słowenii postanowiliśmy też odwiedzić Dolinę Socza, która słynnie ze spektakularnie turkusowej wody. Widok więc całkowicie inny, choć wiele osób porównuje dwie doliny ze sobą. Nam Logarska podobała się dużo bardziej, a Socza pozostawiła uczucie niedosytu.

Ile dni spędzić w dolinie Logarskiej?

Część osób odwiedza Logarską w formie jednodniowej wycieczki z Ljubljany, my polecamy zatrzymać się tutaj na noc, aby złapać klimat miejsca. Choć obiektywnie – jeżeli nie planujesz trekkingów górskich, wszystkie atrakcje zajmą około pół dnia. Kilka godzin spokojnie wystarczy na zwiedzanie doliny, przejście się trailem w poszukiwaniu alpejskich szczytów, zrobienie słynnych zdjęć zdjęć w żółtych kwiatach oraz odwiedzenie wodospadu. My zostaliśmy na campingu przez 3 noce, chcąc odwiedzić również Velika Plenina.

Czy warto odwiedzić Dolinę Logarską?

Choć musimy zgodzić się z opiniami, że social media mocno przekłamują obraz Logarskiej, to absolutnie nie żałujemy odwiedzenia tej atrakcji. Wciąż pamiętamy zachwyty nad słynną polanką oraz cudowne alpy upatrzone podczas trekkingu. Polecamy więc dać temu miejscu szansę, odwiedzić je samochodem i nie żywić większych oczekiwań. Wtedy również zachwycicie się doliną, która na żywo wygląda równie pięknie, co na zdjęciach.

Tym bardziej, że na atrakcję wcale nie trzeba poświęcać całego dnia. Tak naprawdę dolinę zobaczyć można już z parkingu, bez opłat za wjazd. A następnie wybrać się w malowniczą trasę Solcava, aby idealnie zakończyć dzień.  

Para wędrująca za rękę w Logarskiej Dolinie w Słowenii.

Podziel się

Możesz również polubić

Dodaj komentarz