Busan Korea – urocze wagoniki, drony i inne nietypowe atrakcje

Busan to wakacyjna stolica Korei Południowej. Kolorowa, pełna życia i uroku. Słynie z nietypowych atrakcji, których nie doświadczysz nigdzie indziej na Świecie (prawdopodobnie). Możesz się tutaj przejechać kolorowymi wagonikami, podziwiając wybrzeże. Wybrać się na plażę i zobaczyć niesamowity pokaz tysięcy dronów, które przypominają futurystyczne gwiazdy. Zwieńczyć to wszystko wizytą w Gamchon Culture Village, czyli przeuroczej wiosce wyjętej z Małego Księcia. Która będzie szczególną gratką dla fanów kotów.

Dowiedz się więcej

Prawo jazdy na motocykl w Tajlandii. Wystarczy kilka dni i 80 zł!

Ciężko wyobrazić sobie wyjazd do Tajlandii bez beztroskiego przemierzania ulic skuterem. Szczególnie na wyspach, gdzie transport publiczny jest ograniczony, a wypożyczalnie stoją na każdym rogu, kusząc przyjezdnych niskimi cenami oraz obietnicą wolności. Problem w tym, że w Tajlandii do jazdy skuterem wymagane jest międzynarodowe prawo jazdy kategorii A. Na szczęście w Chiang Mai możesz je wyrobić w kilka dni, w dodatku za niecałe 100 zł.

Dowiedz się więcej

Chiang Mai, Tajlandia – co zobaczyć? Najciekawsze atrakcje (13+!)

Chiang Mai nazywa się miastem świątyń, jest to jeden z największych ośrodków buddyjskich w Tajlandii. Znajduje się ich tutaj aż 300, a część ukryta jest w gęstym lesie deszczowym. I chociaż z wierzchu jest to po prostu jedno z wielu dużych, zanieczyszczonych miast, to ma do zaoferowania wspaniałe bogactwo kulturalne oraz przyrodnicze. Tajska kultura żyje tutaj w idealnej harmonii z otaczającą miasto dżunglą.

Dowiedz się więcej

Koh Lipe, Tajlandia – rajska wyspa poza utartym szlakiem?

Koh Lipe to niewielka (jej długość to jedyne 2km!), ledwie widoczna na mapie wyspa. Nazywana jest „tajskimi Malediwami”, chociaż przez wielu wciąż uważana jest za raj poza utartym szlakiem. Należy do Tajlandii, ale bliżej jej do Malezji. Możesz dostać się na nią z obu tych krajów, jeżeli nie straszna Ci kilkugodzinna przeprawa promem. To właśnie z powodu tej odległej lokalizacji wyspa nie podzieliła jeszcze losów Ko Phi Phi Islands. Czy tak już zostanie?

Dowiedz się więcej

Atrakcje Seul – co zobaczyć w stolicy Korei Południowej?  

Nigdy nie marzyłam o Korei Południowej. Czasami jest jednak też, że najcudowniejsze miejsca odkrywa się zupełnie przypadkiem. Nigdy nie zapomnę momentu, w którym po raz pierwszy stanęłam na ulicy Seulu. Tak futurystycznej, jakby wyciągniętej z innego wymiaru. Każdego dnia odkrywałam coś nowego w mieście, gdzie nowoczesność przeplata się z tradycją w sposób niemal niemożliwy do wyobrażenia. Seul jest dla mnie miejscem wyjątkowym, w którym zostawiłam więcej niż kawałek serca. Pamiętam, gdy wróciłam do hotelu i od razu zaczęłam szukać informacji o wizie work&travel. Tak, aby powrócić tu jak najszybciej.

Dowiedz się więcej

TeamLab Planets Tokio – niesamowite cyfrowe muzeum

Jest takie miejsce w Tokio, które pozwala zanurzyć się w interaktywnej sztuce i poczuć ją wszystkimi zmysłami. Gdzie poczujesz jedność z cyfrowym światem i zachwycisz się nad hipnotyzującymi dziełami tworzonymi w czasie rzeczywistym. Poczujesz wodę pod stopami, a następnie staniesz w ogrodzie świateł, stając się częścią sztuki. To miejsce nazywa się teamLab Planets i według nas należy do najciekawszych atrakcji w Tokio.

Dowiedz się więcej

Co warto zobaczyć w Japonii? 30+ atrakcji, które musisz odwiedzić

Japonia była naszym pierwszy podróżniczym marzeniem. Do tajemniczej krainy, znanej nam z anime oraz gier komputerowych, wybraliśmy się w wakacje. Zwiedziliśmy kraj (nie)kwitnącej wiśni od Osaki po Tokio. Przygotowałam więc poradnik, abyś mógł poznać najlepsze atrakcje i zaplanować swój wyjazd, aby był równie udany co nasz. Oto moja subiektywna lista miejsc, które musisz (no dobra, powinieneś) odwiedzić w Japonii.

Dowiedz się więcej

Yokohama – tutaj stworzysz własną zupkę błyskawiczną

Nasz wyjazd do miasta Yokohama z Tokyo był bardzo spontaniczny. Mieliśmy tego dnia odwiedzić Nikko, jednak byliśmy zbyt zmęczeni po prawie 3 tygodniach zwiedzania Japonii. Pozostało nam też do spełnienia jedno marzenie, które powstało podczas pobytu w Osace. Chcieliśmy zrobić własne zupki chińskie. Bez tego nie mieliśmy zamiaru opuszczać Japonii.

Dowiedz się więcej