Jezioro Bohinj (Jezioro Bohinjsko) – nasze ulubione miejsce w Słowenii

W samym sercu Alp Julijskich, na terenie Triglavskiego Parku Narodowego, czyli w zasadzie jedynego Parku Narodowego Słowenii, leży krystalicznie czyste, polodowcowe Jezioro Bohinj. Choć my powiedzielibyśmy raczej, że leży ono w cieniu Jeziora Bled, które stało się narodową dumą Słowenii. Cieszy nas to jednak po części, bo dzięki temu Jezioro Bohinj wciąż uznać można za niezrażoną masową turystyką perełkę.

Dowiedz się więcej

Moalboal, Filipiny – chciałbyś popływać z tysiącami sardynek?

Jeżeli kiedykolwiek marzyłeś o pływaniu wśród tysięcy sardynek (lub właśnie zacząłeś), to Moalboal jest idealnym miejscem, aby to marzenie spełnić. Miasto położone na wyspie Cebu jest coraz popularniejszym punktem na turystycznej mapie Filipin, nie tylko za sprawą cudownych miejsc do nurkowania, ale także pięknych szczytów górskich oraz słynnych wodospadów Kawasan Falls, gdzie można spróbować swoich sił w kanioningu, czyli spacerze wzdłuż rwącego koryta rzeki.

Co warto zobaczyć w Moalboal, gdzie się zatrzymać, co zjeść i jak spędzić kilka dni w okolicy miasta? W artykule znajdziesz odpowiedzi na wszystkie te pytania.

Dowiedz się więcej

Bohol i Panglao – wyraki, czekoladowe wzgórza i suche wodospady

Bohol to wyspa, która skrywa (prawie) wszystkie najpopularniejsze atrakcje Filipin. Trudno wyobrazić sobie podróż do tego wyspiarskiego raju bez odwiedzenia słynnych Czekoladowych Wzgórz, które zdobią pocztówki na każdym filipińskim bazarze. Albo bez spotkania fIlipińskiego Baby Yody – tarsiera, czyli najmniejszej małpki na świecie, która zauroczy nie tylko fanów gwiezdnych wojen.

Dowiedz się więcej

El Nido, Filipiny – Między Rajem a Chaosem | Przewodnik

El Nido to jedno najbardziej zachwycających miejsc na Filipinach. Położone na malowniczej wyspie Palawan, znane z piaszczystych plaż pokrytych białym piaskiem oraz turkusowej, krystalicznie czystej wody. Otoczone wapiennymi klifami, zielenią lasu deszczowego i kokosowymi palmami. Miejsce często określane jest przez miłośników przyrody jako wyspiarski raj na ziemi.

Dowiedz się więcej

Pai, Tajlandia w 1 dzień – skuterem po tajskich górach

Miasteczko Pai w Tajlandii to podobno mekka backpackersów, którzy szczególnie upodobali sobie góry na północy kraju. Spodziewaliśmy się tutaj luźnej i przyjaznej atmosfery oraz pięknej przyrody. Sprawdziło się to jedynie w połowie, bo chociaż krótka wizyta zafundowała nam jeden z najpiękniejszych wchodów oraz zachodów słońca oraz spokojny odpoczynek w otoczeniu zielonego lasu deszczowego, to jednocześnie przeraziła transformacją miasta, które dziś przypomina raczej imprezowe zagłębie (dla niezbyt grzecznych turystów).

Jak spędziliśmy 1 dzień w Pai i co warto tutaj zobaczyć?

Dowiedz się więcej

Jardín – zielone miasteczko w Kolumbii, które pokochaliśmy

Kolumbijskie miasteczko Jardín to takie niepozorne miejsce, które nie jest pierwszym wyborem podczas planowania podróży w Kolumbii. Chętnie zostalibyśmy jednak ambasadorami tej mieściny niedaleko Medellin, gdzie wszystkie ogródki są idealnie wystrzyżone, góry piękne zielone, a kawa (oraz pizza!) najlepsza w kraju. Gdzie ludzie się nie spieszą, a deszcz chłodzi podczas trekkingów. I gdzie podobno jest najpiękniejszy wodospad w Kolumbii, do którego prowadzi najcięższy trekking, jakiego doświadczyliśmy podczas całej podróży. Dużo tych „naj” jak na jedno kolonialne miasteczko, prawda?

Dowiedz się więcej

Pustynia Tatacoa – najbardziej instagramowe miejsce w Kolumbii

Wiedziałeś, że w Kolumbii jest pustynia? I to nie byle jaka, bo udawana. Tak naprawdę Pustynia Tatacoa to żadna pustynia, a wyschnięty las tropikalny. Który zapewnia widoki jak z Marsa, grozi udarem słonecznym i (naszym zdaniem) stanowi najlepsze miejsce do zdjęć w całym kraju. Do tego w słoneczną pogodę możesz zobaczyć tutaj, jak niebo ugina się pod ciężarem gwiazd. Oto krótka historia o naszym pobycie na pustyni Tatacoa i mniej krótkim powrocie z tejże.

Dowiedz się więcej

Minca – najbardziej zielone miasteczko Kolumbii

Jest takie miejsce w Kolumbii, gdzie można wdrapać się na największy hamak na świecie, podglądać ptaki, napić się przepysznej kawy i kąpać się w lodowatych wodospadach. Brodzić po kostki w błocie i odpoczywać w dżungli. A po wszystkim zjeść wypchane arepy i głaskać koty w okolicznych sklepikach. To wszystko w otoczeniu zielonych gór i wyjątkowej roślinności. To miejsce nazywa się Minca.

Dowiedz się więcej