Bogota – jak naprawdę wygląda owiana złą sławą stolica Kolumbii?

Bogota była pierwszym przystankiem na naszej trasie po Ameryce Południowej. Gdyby ktoś kilka lat temu powiedział nam, że zapakowani w dziesięciokilowe plecaki będziemy późnym wieczorem spacerować uliczkami stolicy Kolumbii, pewnie popukalibyśmy się w czoła i pokazali ofertę wyjazdu do Grecji czy Bułgarii.

Jak spędziliśmy 3 dni w Bogocie i czy czuliśmy się bezpiecznie w stolicy Kolumbii? Co tutaj robić i zjeść? Dowiesz się z naszej relacji.

Dowiedz się więcej

Wycieczka do Amazonii – 4 dni w amazońskiej dżungli

Gęsty las deszczowy, krzyczące papugi i małpy, dzikie zwierzęta oraz wszechobecna zieleń. Wyprawa do amazońskiej dżungli była naszym marzeniem, które postanowiliśmy spełnić w Parku Narodowym niedaleko Iquitos w Peru. Wybraliśmy się na 4-dniową wycieczkę do płuc świata, zgłębiając niesamowitą przyrodę. Wycieczka do Amazonii okazała się naszym najlepszym doświadczeniem podczas podróży do Ameryki Południowej. Wpominając szalone małpki złodziejki, przerażające odgłosy i miliony świecących oczu podczas czarnych nocy, zaczynamy ronić łezki wzruszenia. I nie możemy się już doczekać, kiedy będziemy mogli tam wrócić.

Dowiedz się więcej

Huacachina – Oaza na pustyni, sandboard i przejażdżka buggy

Oaza Huacachina to takie miejsce w Peru, które odwiedza prawdopodobnie każdy turysta. Popularne zdjęcie na tle malutkiej oazy to punkt obowiązkowy podczas pobytu w tym kraju. I chociaż nie przepadamy za miejscami, które stanowią turystyczne sito, postanowiliśmy postawić nogę na pustyni Huacachina. Bez większych oczekiwań i nastawiając się na rozczarowanie. To jednak nie przyszło, bo byliśmy zbyt zajęci zjeżdżaniem na brzuchu z piaszczystych wydm. I trzymaniem się mocno podczas dzikiej przejażdżki autem buggy o zachodzie słońca. Wyciskając z tego miejsca to, co najlepsze. I rozumiejąc, dlaczego ściąga ono 200 tysięcy turystów rocznie. 

Dowiedz się więcej

Wyspy Uros – największa pułapka turystyczna w Peru

Indianie Uros odnaleźli dość ciekawy sposób na ucieczkę przed wrogimi plemionami. Budowę pływających wysp Uros, których głównym budulcem było Totoro. Wystarczyło jedynie usypać podłoże z grubej trzciny i zamontować dodatkowo kilka kotwic, wykonanych z ciężkich drewnianych palów. Pływające wyspy istnieją jednak do dziś, chociaż nie służą już do ucieczki. A raczej do przyjmowania turystów, łaknących poznać Indiańskie zwyczaje, podczas swojej wizyty nad jeziorem Tititaca.

Dowiedz się więcej

Wrażenia z trekkingu Salkantay – nasza droga do Machu Picchu

O trekkingu Salkantay dowiedziałam się przypadkowo, gdy zobaczyłam wpis na instagramie jednej z blogerek podróżniczych, gdy byliśmy już w Cuzco. Miał on jedną, przeważającą przewagę nad Inca Trail – można było zrobić ten trekking samemu. Bez przewodnika i nadwyrężania budżetu. I tak oto, obawiając się choroby wysokościowej, pełni wątpliwości i niepewni swojej kondycji, tydzień przed wykupionym wejściem na Machu Picchu, zdecydowaliśmy się podjąć wyzwanie. I zaczęliśmy planować swój trekking Salkantay. Bez przewodnika i bez namiotu. Za to z wieloma niewiadomymi.

Dowiedz się więcej

Chamula, Meksyk – tajemniczy kościół, gdzie czczona jest cola-cola

Gdybyście spytali nas w tym momencie, który dzień podróży był najbardziej wyjątkowy i wyrył największy ślad w naszej pamięci, to byłby to dzień wizyty w niewielkiej wiosce Chamula. Gdzie znajduje się popularny wśród turystów i bardzo ważny dla miejscowej ludności kościół San Juan Chamula. Który przeraża i fascynuje. Który nie daje o sobie zapomnieć.

Dowiedz się więcej

Mexico City – jak wygląda dynamiczna stolica Meksyku?

Mexico City to taki Nowy Jork centralnej Ameryki. Gdzie każdy gdzieś pędzi, każdy czegoś poszukuje. My również przyjechaliśmy tu w poszukiwaniu – przygody, nowej kultury i fantastycznego jedzenia. Odkryliśmy za to ogrom bezinteresownej pomocy, przeraziliśmy się tłumami i zachwyciliśmy wszechstronnością tego miasta. Nasze pierwsze dni w Meksyku były przede wszystkim niesamowitym zaskoczeniem, z każdej możliwej strony.

Dowiedz się więcej