Velika Planina – trekking na najpiękniejszym pastwisku w Słowenii

Velika Planina to dość niepozorne miejsce na turystycznej mapie Słowenii. Doczekało się jednak własnego artykułu nie bez powodu. Trekking przez ogromne, puste niemal pastwisko, gdzie przez większość czasu towarzyszył nam jedynie świst wiatru oraz urocze krowy, zapamiętamy jako jedną z najciekawszych atrakcji Słowenii. I jednocześnie najsmaczniejszych, bo zjedliśmy tutaj przepyszne serowe kluski, racząc podniebienie niemal tak samo jak oczy, urzeczone sielskim alpejskim krajobrazem.

To jedno z niewielu miejsc w Słowenii, gdzie wciąż zobaczyć można tradycyjne pasterskie chaty, zamieszkiwane latem przez wypasających bydło pasterzy i skosztować lokalnego sera o ciekawej historii.

Z artykułu dowiesz się, jak zorganizować trekking na Velika Planina i co warto zobaczyć na miejscu. Na końcu znajdziesz też informacje praktyczne, takie jak wskazówki dotyczące dojazdu i noclegów.

Dowiedz się więcej

Jezioro Bohinj (Jezioro Bohinjsko) – nasze ulubione miejsce w Słowenii

W samym sercu Alp Julijskich, na terenie Triglavskiego Parku Narodowego, czyli w zasadzie jedynego Parku Narodowego Słowenii, leży krystalicznie czyste, polodowcowe Jezioro Bohinj. Choć my powiedzielibyśmy raczej, że leży ono w cieniu Jeziora Bled, które stało się narodową dumą Słowenii. Cieszy nas to jednak po części, bo dzięki temu Jezioro Bohinj wciąż uznać można za niezrażoną masową turystyką perełkę.

Dowiedz się więcej

Jezioro Bled – najpopularniejsza (i najsłodsza) atrakcja Słowenii

Jeżeli myśląc o Słowenii masz w głowie jedynie jedno miejsce, prawdopodobnie jest to jezioro Bled. I chociaż osobiście moglibyśmy wskazać listę równie (a może nawet bardziej) zachwycających miejsc w tym kraju, który stał się jednym z naszych ulubionych w Europie, to Bled okazał się fotograficznym rajem. Miasto skrywające niesamowicie fotogeniczną wysepkę na środku szmaragdowego jeziora jest fenomenem, którego nie można pominąć podczas zwiedzania Słowenii. Choćby po to, by zachwycić się tym widokiem kilkadziesiąt razy w ciągu dnia i poczuć magię jeziora, spacerując wokół usianych turystami plaż, wspinając się na punkty widokowe i zajadając słodkimi kremówkami.

Dowiedz się więcej

Bohol i Panglao – wyraki, czekoladowe wzgórza i suche wodospady

Bohol to wyspa, która skrywa (prawie) wszystkie najpopularniejsze atrakcje Filipin. Trudno wyobrazić sobie podróż do tego wyspiarskiego raju bez odwiedzenia słynnych Czekoladowych Wzgórz, które zdobią pocztówki na każdym filipińskim bazarze. Albo bez spotkania fIlipińskiego Baby Yody – tarsiera, czyli najmniejszej małpki na świecie, która zauroczy nie tylko fanów gwiezdnych wojen.

Dowiedz się więcej

Apo Island na Filipinach – piękne nurkowanie z wielkimi żółwiami

Nurkowanie na Apo Island zdecydowanie było największym highlightem naszego wyjazdu na Filipiny. Pamiętam, jak długo rozważaliśmy, czy opłaca się wydać tyle pieniędzy na odwiedzenie małej wysepki. Tym bardziej, że wciąż trzęsłam się na samą myśl o ponownym skakaniu do wody z butlą. Apo Island jest jednak jednym z najpiękniejszych miejsc do nurkowania nie tylko w obrębie regionu Visayas, ale i na całych Filipinach.

Dowiedz się więcej

Pai, Tajlandia w 1 dzień – skuterem po tajskich górach

Miasteczko Pai w Tajlandii to podobno mekka backpackersów, którzy szczególnie upodobali sobie góry na północy kraju. Spodziewaliśmy się tutaj luźnej i przyjaznej atmosfery oraz pięknej przyrody. Sprawdziło się to jedynie w połowie, bo chociaż krótka wizyta zafundowała nam jeden z najpiękniejszych wchodów oraz zachodów słońca oraz spokojny odpoczynek w otoczeniu zielonego lasu deszczowego, to jednocześnie przeraziła transformacją miasta, które dziś przypomina raczej imprezowe zagłębie (dla niezbyt grzecznych turystów).

Jak spędziliśmy 1 dzień w Pai i co warto tutaj zobaczyć?

Dowiedz się więcej