Velika Planina – trekking na najpiękniejszym pastwisku w Słowenii

Velika Planina to dość niepozorne miejsce na turystycznej mapie Słowenii. Doczekało się jednak własnego artykułu nie bez powodu. Trekking przez ogromne, puste niemal pastwisko, gdzie przez większość czasu towarzyszył nam jedynie świst wiatru oraz urocze krowy, zapamiętamy jako jedną z najciekawszych atrakcji Słowenii. I jednocześnie najsmaczniejszych, bo zjedliśmy tutaj przepyszne serowe kluski, racząc podniebienie niemal tak samo jak oczy, urzeczone sielskim alpejskim krajobrazem.

To jedno z niewielu miejsc w Słowenii, gdzie wciąż zobaczyć można tradycyjne pasterskie chaty, zamieszkiwane latem przez wypasających bydło pasterzy i skosztować lokalnego sera o ciekawej historii.

Z artykułu dowiesz się, jak zorganizować trekking na Velika Planina i co warto zobaczyć na miejscu. Na końcu znajdziesz też informacje praktyczne, takie jak wskazówki dotyczące dojazdu i noclegów.

Dowiedz się więcej

Jezioro Bohinj (Jezioro Bohinjsko) – nasze ulubione miejsce w Słowenii

W samym sercu Alp Julijskich, na terenie Triglavskiego Parku Narodowego, czyli w zasadzie jedynego Parku Narodowego Słowenii, leży krystalicznie czyste, polodowcowe Jezioro Bohinj. Choć my powiedzielibyśmy raczej, że leży ono w cieniu Jeziora Bled, które stało się narodową dumą Słowenii. Cieszy nas to jednak po części, bo dzięki temu Jezioro Bohinj wciąż uznać można za niezrażoną masową turystyką perełkę.

Dowiedz się więcej

Jezioro Bled – najpopularniejsza (i najsłodsza) atrakcja Słowenii

Jeżeli myśląc o Słowenii masz w głowie jedynie jedno miejsce, prawdopodobnie jest to jezioro Bled. I chociaż osobiście moglibyśmy wskazać listę równie (a może nawet bardziej) zachwycających miejsc w tym kraju, który stał się jednym z naszych ulubionych w Europie, to Bled okazał się fotograficznym rajem. Miasto skrywające niesamowicie fotogeniczną wysepkę na środku szmaragdowego jeziora jest fenomenem, którego nie można pominąć podczas zwiedzania Słowenii. Choćby po to, by zachwycić się tym widokiem kilkadziesiąt razy w ciągu dnia i poczuć magię jeziora, spacerując wokół usianych turystami plaż, wspinając się na punkty widokowe i zajadając słodkimi kremówkami.

Dowiedz się więcej

Pustynia Tatacoa – najbardziej instagramowe miejsce w Kolumbii

Wiedziałeś, że w Kolumbii jest pustynia? I to nie byle jaka, bo udawana. Tak naprawdę Pustynia Tatacoa to żadna pustynia, a wyschnięty las tropikalny. Który zapewnia widoki jak z Marsa, grozi udarem słonecznym i (naszym zdaniem) stanowi najlepsze miejsce do zdjęć w całym kraju. Do tego w słoneczną pogodę możesz zobaczyć tutaj, jak niebo ugina się pod ciężarem gwiazd. Oto krótka historia o naszym pobycie na pustyni Tatacoa i mniej krótkim powrocie z tejże.

Dowiedz się więcej

Minca – najbardziej zielone miasteczko Kolumbii

Jest takie miejsce w Kolumbii, gdzie można wdrapać się na największy hamak na świecie, podglądać ptaki, napić się przepysznej kawy i kąpać się w lodowatych wodospadach. Brodzić po kostki w błocie i odpoczywać w dżungli. A po wszystkim zjeść wypchane arepy i głaskać koty w okolicznych sklepikach. To wszystko w otoczeniu zielonych gór i wyjątkowej roślinności. To miejsce nazywa się Minca.

Dowiedz się więcej

Kanion Colca – trekking na własną rękę w nagłębszym kanionie świata

Kanion Colca jest o tyle wyjątkowy, że najgłębszy na Świecie. Szczelina, dochodząca miejscami do 4200 metrów głębokości ściąga turystów z całego globu. Szczególnie tych, którzy poddają w wątpliwość górowanie Kanionu Colca nad Wielkim Kanionem w USA. I nas też ściągnęła, szczególnie obietnicą 3-dniowego trekkingu z pięknymi widokami. I możliwością zobaczenia kondorów, czyli największych ptaków Świata.

Dowiedz się więcej

Maragua – Camino Inka w Boliwii oraz tajemniczy krater

W okolicy Sucre w Boliwii jest pewne ciekawe miejsce. Powstał tu gigantyczny krater Maragua, którego istnienia nikt nie umie wytłumaczyć. Nie wiadomo więc, czy było tutaj kiedyś tak szerokie jezioro, czy stało się to za sprawą meteorytu. My wiemy jedynie, że nie dane nam było zobaczyć krateru z bliska, chociaż wykupiliśmy w tym celu wycieczkę. Przeszliśmy jednak boliwijskie Camino Inka, podziwiając kolorowe góry i widzieliśmy jedne z najpiękniejszych pejzaży w Boliwii, w drodze do Gardła Diabła. Mieliśmy też możliwość zjedzenia obiadu jak prawdziwi lokalsi. Jak to wszystko wyglądało?

Dowiedz się więcej

Góra 7 kolorów – czy w Peru są tęczowe góry?

Góra 7 kolorów pojawia się na każdej ulotce biura podróży jako topowa atrakcja w okolicy Cuzco. I chociaż nie jesteśmy fanami zorganizowanych wycieczek, to budżetowego podróżowania już tak. Biorąc więc pod uwagę, że wycieczka ta jest kosztować będzie mniej niż zorganizowanie przejazdu samemu, postanowiliśmy drugi raz w Peru postawić stopę w biurze podróży. Jak nam się podobała wycieczka i czy górę naprawdę można nazwać tęczową? Czy obędzie się bez problemów?

Dowiedz się więcej

Wrażenia z trekkingu Salkantay – nasza droga do Machu Picchu

O trekkingu Salkantay dowiedziałam się przypadkowo, gdy zobaczyłam wpis na instagramie jednej z blogerek podróżniczych, gdy byliśmy już w Cuzco. Miał on jedną, przeważającą przewagę nad Inca Trail – można było zrobić ten trekking samemu. Bez przewodnika i nadwyrężania budżetu. I tak oto, obawiając się choroby wysokościowej, pełni wątpliwości i niepewni swojej kondycji, tydzień przed wykupionym wejściem na Machu Picchu, zdecydowaliśmy się podjąć wyzwanie. I zaczęliśmy planować swój trekking Salkantay. Bez przewodnika i bez namiotu. Za to z wieloma niewiadomymi.

Dowiedz się więcej